Kiedy pada hasło szkolenie, często kojarzy nam się to z zajętym weekendem, dniem, nauką, wykładami, ćwiczeniami od rana do nocy. Tak to prawda. Najczęściej bywa to odczuwalne w przypadku, gdy pracodawcy wysyłają nas na szkolenie bardzo odbiegające od wykonywanej pracy czy zainteresowań. Staje się to dla nas zazwyczaj zwykłym marnotrawieniem czasu. Sądzę jednak, że to mylne myślenie. Może wyda się wam to dziwne. Pewnie zastanawiacie się, co możecie wynieść z takiego szkolenia? Otóż moim zdaniem bardzo wiele.
Z pewnością poszerzamy swoja wiedze o kolejne kwalifikacje, umiejętności,
o których wcześniej nawet nie myśleliśmy. W późniejszym czasie mogą wpłynąć na naszą sytuacje na rynku pracy. A jak wiadomo dzięki odbytym szkoleniom nasze CV staje się bardziej atrakcyjne dla przyszłych pracodawców. Uczymy się nowych rzeczy, nowych zasad, nowych możliwość, nowych rozwiązań. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, kiedy i jak wykorzystujemy bądź wykorzystywaliśmy je wcześniej w praktyce. Nabyte umiejętności wpływają na naszą prace i relacje międzyludzkie. W dzieciństwie często spotykaliśmy się z twierdzeniem „Ucz się ucz, nauka to potęgi klucz” słowa jak najbardziej trafne, choć często spędzały nam sen z powiek. Słowem przewodnim tego cytatu jest „klucz”. Co on oznacza? Otóż otwiera nam furtki i możliwości do samodoskonalenia i szanse na zdobycie dobrej pracy. Wiedzę, którą posiądziemy nawet na nudnym tematycznie szkoleniu można wykorzystać. W zależności czy wyniesiemy z niego odpowiednie wnioski. Szkolenie często uczy nas dystansu do wykonywanej pracy. Pozwala spojrzeć na nią z innej perspektywy. Dzięki niej znajdujemy często nowe wyjścia z tzw ”trudnych sytuacji”, które wcześniej przysparzały nam nie lada problemy. Dlatego też warto wybrać się na szkolenie i dać sobie szansę poznania czegoś nowego.