Z tego wynika, iż miłość może być zarówno źródłem niewypowiedzianego szczęścia, jak i bezdennej rozpaczy. Granica między radością a rozpaczą jest płynna – emocje, jakie towarzyszą zakochaniu i przeżywaniu miłości są tak silne, iż niejednokrotnie wiodą zakochanego od przysłowiowego nieba do piekła bram, od śmiechu do łez.
W podobnej sytuacji znajduje się Mały Książę, główny bohater opowieści – paraboli Antoine de Saint – Exupery’ego.
Francuski pisarz stworzył piękną opowieść o przyjaźni i miłości. Wiele z jego spostrzeżeń weszło do potocznego języka i funkcjonuje na zasadzie porzekadeł, sentencji. Francuż twierdził, że miłość – aby rozkwitła – należy pielęgnować poprzez odpowiedzialność i uczciwość, należy troszczyć o miłość. Tylko wtedy może ona rozkwitnąć blaskiem i feerią barw. Miłość jest uczuciem kruchym, można ją zniszczyć z pozoru błahymi rzeczami np. drobnym jak mogłoby się wydawać kłamstwem, tak jak w przypadku Róży i Małego Księcia.
Prawdziwa miłość wie jak przetrwać dramatyczne i ciężkie chwile. Pomimo, iż Mały Książę odszedł – nie ustała jego miłość do Róży. Gdy zobaczył inne róże w ogrodzie, wypowiedział pamiętne słowa ,,Jesteście piękne, lecz próżne. Nie można dla was poświęcić życia. Oczywiście moja róża wydawałaby się zwykłemu przechodniowi podobna do was. Lecz dla mnie ona jedna ma większe znaczenie, niż wy wszystkie razem”. Mały bohater pokochał Różę, troszczył się o nią, pielęgnował ją. Mówił, iż ją podlewał, przykrywał kloszem, osłaniał i dla jej bezpieczeństwa zabijał gąsienice. Również słuchał Róży, jej skarg, jej pochwał, a nawet jej milczenia, dlatego, iż była to …jego róża. Z biegiem czasu zrozumiał, iż Róża stanowi jego skarb, jest dla niego samego najważniejsza w całym wszechświecie, jest jego szczękiem i powodem do radości. Dlatego bardzo się lękał, iż bezpowrotnie ją stracił. Uświadomiwszy sobie miłość do róży zostawił swych przyjaciół i postanowił wrócił do jedynej na świecie ukochanej. Wtedy także zrozumiał, iż kwiaty to delikatne i słabe istoty, a najlepiej widzi się właśnie sercem, bo nieraz to, co niewidoczne dla oczu jest najważniejsze w życiu każdego człowieka.
Prześledziwszy powyższe przykłady z całą pewnością możemy stwierdzić, iż źródłem szczęścia i radości i życiu człowieka mogą być różne, nawet z pozoru mało znaczące, błahe, najbardziej prozaiczne sprawy. To właśnie owe błahostki wywołują uśmiech na naszych twarzach. Radość sprawia, że ludzkie życie odsłania swoje najpiękniejsze oblicze, a my sami z entuzjazmem podejmujemy codzienne obowiązki, odnajdujemy w sobie siłę do mierzenia się z trudnościami. Każdy bowiem, niezależnie od wieku, płci, rasy, wyznania, tęskni za radością i dąży do niej wszystkimi możliwymi sposobami, nawet jeśli czyni to nieświadomie.

http://odmiennystan.pl/