Ostatnimi czasy coraz więcej osób decyduje się na prowadzenie własnego biznesu w domu. Jest to rozwiązanie, po które szczególnie często sięgają zwłaszcza rodzice małych dzieci. Dzięki temu mogą przypilnować domowego ogniska, zaprowadzić młodsze dzieci do przedszkola, starsze wyprawić do szkoły, a jednocześnie pracować i zarabiać. Wydaje się, że jest to układ doskonały. Pracujemy w zaciszu własnego domu, nic nas nie dekoncentruje, mamy sporo czasu dla siebie i dla rodziny. Tak jest w scenariuszu idealnym. Niestety praktyka bardzo często się z nim mija. Okazuje się bowiem ,że członkowie naszej rodziny zupełnie nie respektują zasad naszej pracy, co chwilę zlecane są nam nowe zadania. W rezultacie chcąc podgonić sprawy służbowe praktycznie przez cały dzień nie odsuwamy się do komputera, telefonu czy innych czynności zawodowych, coraz częściej zarywamy noce. Zarówno firma jak i rodzina nie funkcjonują najlepiej, a my jesteśmy zmęczeni, zestresowani  i sfrustrowani. Zazwyczaj winę za taki stan rzeczy ponosi to, że jeszcze na początku nie ustaliśmy z członkami swojej rodziny, swoimi kontrahentami oraz przede wszystkim z samym sobą zasad swojej pracy. Należy na początku określić system swojej pracy i ściśle się go trzymać. Możemy zdecydować się na pracę w określonych godzinach lub też na wykonanie danego dnia konkretnych zadań. Ważne jest jednak, aby tego przestrzegać. W przeciwnym wypadku dodatkowe piętnaście minut przeciągnie się w godzinę i dłużej, a dodatkowe zadanie w zarwaną noc i znów znajdziemy się w punkcie wyjścia. Ważne jest także ustalenie domownikami, że w czasie wykonywania naszej pracy mogą nas prosić o pomoc tylko i wyłącznie w sytuacjach kryzysowych. To przykładowo dobry czas, aby dziećmi zajął się współmałżonek. Te same zasady dotyczą nie tylko czasu, ale też przestrzeni. Ważne jest aby oddzielić przestrzeń pracy od przestrzeni domowej.