Droga do Placówki. Biografia Aleksandra Głowackiego jest ilustracją dziejów jego pokolenia. Wywodził się z rodu Głowackich herbu Prus, ród ten jednak na tyle podupadł w początkach XIX wieku, że ojciec nie mógł dowieść w żaden sposób swojego szlachectwa. Wcześnie osierocony Aleksander znalazł się pod opieką krewnych. Bral udział w powstaniu styczniowym. W 1866 roku został przyjęty do warszawskiej Szkoły Głównej. Studia zostały gwałtownie przerwane, gdyż w 1869 roku Szkoła uległa likwidacji. Młodzież rozproszyła się po miasteczkach i wsiach. Około 1870 roku wioskowi guwernerzy zaczęli z powrotem ściągać do Warszawy. Na początku korzystali z łam „Przeglądu tygodniowego”. W rok później założyli „Niwę” i objęli „Opiekuna Domowego”. Głowacki związał się także z najbardziej konserwatywną gazetą- „Kurierem Warszawskim”, w którym drukował kroniki. Na polu literatury odznaczył się kilkudziesięcioma utworami nowelistycznymi. Pisarstwo obrazkowe stanowiło doskonałą szkołę weryzmu. Wiele jest w utworach Prusa wnikliwości w odtwarzaniu psychiki ludzkiej.
Geneza. „Badania nad teorią kompozycji” Prusa miały doprowadzić do wielkiego dzieła teoretycznoliterackiego. Pisarzowi bardzo dobrze znana była wieś i jej problemy. W okolicach Nałęczowa prowadził Prus najdokładniejsze obserwacje. Pisanie Placówki rozpoczął prawdopodobnie w 1884 roku. Druk powieści został zakończony 20 maja 1886 roku. Obraz wsi dla pokolenia Prusa był czymś nowym, niezwykłym, różnym od wielowiekowych tradycji literackich.
Historia Ślimaka. Realiści woleli wcale nie pisać o zaborcy. Prus nie określił dokładnie miejsca akcji. Brak temporalności, historycznego upływu lat, wynika z rytmu czasu charakterystycznego dla życia rolnika. Realiści nie ukrywali, że tworzą rzeczywistość fikcyjną, rzeczywistości tej jednak nadawali walor reprezentatywności i ogólności. Skupiska chłopskie znad Białki nie mają żadnego kontaktu ze światem cywilizowanym. Okala je jakaś niewidzialna granica, spoza której docierają tylko ukazy i rozporządzenia administracji carskiej. Mimo jednolitości kultury, poglądów nie powstają w środowiskach wiejskich grupy zdolne do podjęcia wspólnej inicjatywy. Decyzje zapadały najczęściej w karczmie przy okazji prywatnych spotkań. Jose jako postać „złego ducha”, człowieka żerującego na ludzkim nieszczęściu. Gmina w przeświadczeniu chłopa to tylko urząd. Prus dotarł do świadomości protagonistów. Ślimak wierzył w naturalność hierarchii społecznej. Taki układ narzucał mieszkańcom wsi określone normy obyczajowe. Po czasach pańszczyźnianych zachowali chłopi silnie wykształcony „nerw posłuszeństwa”, stąd bierze się brak inicjatywy. Nowym zjawiskom przyglądali się ze strachem. Takie zachowania i postawy są też rezultatem ciemnoty chłopów (powszechny analfabetyzm). Praca w utworze nie jest źródłem szczęścia. Prus nie kwestionuje jednak pozytywistycznego hasła, wskazuje tylko na jego naiwność i abstrakcyjność. Rezultaty chłopskiego trudu zapewniały rodzinie tylko skromne warunki egzystencji.
• Dobry pan. Należał do rodziny posiadającej majątek „od pradziada”. Pewien wpływ na jego demokratyzację wywarło zapewne środowisko warszawskie (stamtąd pochodziła żona). Stosunek dziedzica do chłopów nacechowany był życzliwością i dobrą wolą. Nie może jednak znaleźć z nimi wspólnego języka. W końcu zniechęcenie do chłopów, wielkoświatowe tęsknoty i aspiracje odciągały go od patriotycznego posłannictwa i skłoniły do lekkomyślnej sprzedaży ziemi. Pomnoży szeregi klasy pasożytniczej. Szlachta utraciła swoją tożsamość, znaczenie i rangę w życiu narodowym. Scenie kuligu towarzyszy atmosfera zdrady narodowej, bowiem tańczy przy dźwiękach poloneza Ogińskiego, a polonez ten nosił tytuł Pożegnanie ojczyzny.
• Koloniści. Po przeniesieniu się dziedzica majątek przejęli Niemcy. Polonizujący się koloniści zachowują na razie odrębność grupową, choć tworzą zespół niejednolity wewnętrznie.
• Obrona „ziemi świętej”. Motywów postępowania bohaterów należy szukać w ludowym światopoglądzie: sakralizacja przestrzeni.

Więcej na: http://isar.com.pl